„Dochodzimy tutaj do sprawy po dziś dzień mało znanej i zbadanej, która ujawniła ówcześnie wyraźnie negatywne cechy osobowości Stanisława Augusta jego skłonność do paniki, a nawet histerii, jego brak równowagi psychicznej i opanowania, jego niezdolność do odważniejszego stawienia czoła jakiemukolwiek niebezpieczeństwu. Chodzi tu o sprawę alarmujących pogłosek o rzekomym przygotowywaniu zamachu na życie Stanisława Augusta, który miał być dokonany właśnie w dniu 3 maja 1792 roku, pogłosek, które dotarły do Warszawy w połowie kwietnia 1792 roku i stały się przyczyną zarządzenia przez króla stanu zaostrzonego pogotowia w stolicy w czasie obchodów rocznicy Ustawy Rządowej.
Czy pogłoski te były wynikiem jakiegoś nieporozumienia, czy też umyślnej prowokacji — trudno dzisiaj dociec. Podobno Stanisław August otrzymał w kwietniu 1792 roku kilka listów ostrzegających go o rzekomo przygotowywanym zamachu, spośród których największe wrażenie wywarł na nim list z Wiednia, pisany przez ks. marszałkowa Elżbietę Lubomirską, skądinąd od wielu lat głośną nieprzyjaciółkę króla. Listy te donosiły podobno, że na posiedzeniu klubu jakobinów w Strasburgu zapadła decyzja, aby wysłać do Polski specjalnych agentów, którzy dokonaliby zamachu na życie króla polskiego. Celem tej operacji miało być spowodowanie interrcgnum w Rzeczypospolitej, co zmusiłoby dwory wiedeński, berliński i petersburski do zajęcia się przede wszystkim nową elekcją w Polsce i odwróciło ich uwagę od spraw Irancuskich, uniemożliwiając w ten sposób przygotowywaną interwencie austriackopruską we Francji248.“(9)


Forum.Avatar.net.pl |śmieszne śpiochy |Zespół na wesele BAJU